Wczoraj posłowie Parlamentu Europejskiego zdecydowaną większością opowiedzieli się za przyjęciem przez Unię Europejską globalnego porozumienia klimatycznego, które zostało zawarte w grudniu 2015 r. przez kraje ONZ i którego celem jest walka ze zmianami klimatu. Przyjęcie tego porozumienia przez UE otwiera drogę do jego wejścia w życie.

Wczoraj za przyjęciem porozumienia klimatycznego zagłosowało 610 europosłów, 38 było przeciw, a 31 wstrzymało się od głosu. Szefowie głównych frakcji w PE, a także przedstawiciele Komisji Europejskiej komentowali, że to historyczny dzień, a ratyfikacja porozumienia wynika z ogromnej odpowiedzialności w zakresie troski o środowisko. Podczas wczorajszego głosowania w Strasburgu obecny był sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun – jeden z architektów paryskiego porozumienia.

Unia Europejska ratyfikowała porozumienie paryskie szybką ścieżką, nie czekając na ratyfikowanie porozumienia osobno przez wszystkie kraje UE-28. W ostatni piątek na przyjęcie umowy klimatycznej zgodzili się ministrowie środowiska krajów członkowskich, a już kilka dni później zatwierdził ją europarlament.

Dzięki przyjęciu porozumienia klimatycznego Unia Europejska dołącza do grona podmiotów, które zatwierdziły je jeszcze przed rozpoczynającym się za miesiąc kolejnym szczytem klimatycznym Narodów Zjednoczonych, który odbędzie się w Marakeszu. Do tej pory do grona państw, które ratyfikowały paryską umowę, dołączyli m.in. najwięksi emitenci gazów cieplarnianych, czyli Chiny i USA.

Wcześniej paryskie porozumienie zatwierdziły 62 kraje odpowiadające razem za 42 proc. globalnych emisji. Tymczasem do jego wejścia w życie potrzebna była zgoda 55 krajów, które odpowiadają w sumie za 55 proc. emisji. Ten warunek spełnia się po zatwierdzeniu porozumienia klimatycznego przez Unię Europejską, która odpowiada za około 12 proc. globalnych emisji gazów cieplarnianych.

Zgodnie z ustaleniami szczytu klimatycznego z grudnia 2015 r., który odbył się w Paryżu, sygnatariusze paryskiego porozumienia mają podjąć działania zmierzające do utrzymania wzrostu średnich temperatur na poziomie nie większym niż 2 st. C. w stosunku do epoki przedindustrialnej, a także do podjęcia wysiłków zmierzających do nieprzekroczenia poziomu 1,5 st. C. Paryska umowa zastąpi obowiązujące dotąd postanowienia Protokołu z Kioto.

Źródło: www.gramwzielone.pl

on-eco.pl